0

Dlaczego każdy pisze, że oferuje najlepszy katering w mieście? Katering wszędzie jest jak katering. Ot, zwykła usługa, która ułatwia ludziom życie, nie da się w niej nic spartolić, więc chyba trudno o złą ofertę w tej dziedzinie, w branży usługowej. No dobra, to podpucha. Chciałem właśnie napisać o kilku kateringowych wpadkach. Mianowicie raz pamiętam, jak kumpel zamówił sobie taką usługę na rocznicę ślubu swoich rodziców. I wiecie jak to się skończyło? Wszystko było ładnie, pięknie, wszystko super zorganizowane tylko… w dniu imprezy firma kateringowa się nie zjawiła. Dlaczego? Bo najzwyczajniej w świecie zapomniała o swoim kliencie. Centralnie zapomniała! Wzięli zaliczkę, ale z głowy im wyleciało, że mają coś do roboty. Koleżanka miała inny ciekawy motyw. Zamówiła sobie firmę kateringową, ustaliła z nimi wszystko, zapłaciła ładnie całą sumę, określiła menu jakie ma się pojawić w trakcie imprezy… i co? I zamiast bigosu miała smażoną kapustę, zamiast schabowych, były kotlety z hamburgerów, a zamiast rosołu, był… gulasz wołowy. No akurat to ostatnie może nie było takie tragiczne, ale chyba nie po to człowiek coś ustala, określa menu, żeby później i tak zrobić wszystko po swojemu? Po prostu trzeba uważać na firmy, które się bierze.